sobota, 20 czerwca 2015

Film na weekend cz1

Weekend! 
Wreszcie, nareszcie! 
Wyczekiwany przez wielu dorosłych i dzieci krótki moment odpoczynku od pracy.... No powiedzmy, bo jest to też czas na prace w domowych pieleszach - pranie, sprzątanie i takie tam inne zbędne przerywniki odpoczynku ;)
Jak spędzić ten kurczący się szybko wolny czas? Poćwiczyć, coś pysznego ugotować, spacerować, wybrać się do restauracji.... wachlarz atrakcji jest ogromny!
Od dziś będę miała dla Was propozycje filmowe do kina domowego, którego zalet jest mnóstwo! Np. nie musisz wychodzić z łóżka, nie trzeba robić makijażu, popcorn jest o niebo lepszy i tańszy, możesz zrobić pauzę i zaparzyć kawkę lub herbatkę nie tracąc ani minuty z fabuły, zasnąć.... i mogę tak jeszcze wymieniać.... 
Zacznę zatem od pierwszych propozycji, które podyktowane są zwykle chwilą i nastrojem.
Tym razem mam ochotę na odświeżanie "starych" filmów polskich, dokładniej komedii, które moim zdaniem można oglądać bez końca... Zaczynamy zatem!

Na pierwszy ogień "Komedia małżeńska", film z 1993 roku z genialną obsadą. Lekki i przyjemny. 

http://www.filmweb.pl/


Perypetie małżeństwa ze sporym stażem, dziećmi i prozą życia bawią i wzruszają za każdym razem kiedy je oglądam. Podobnie zresztą jak druga propozycja, film o młodej dziewczynie z małej wioski, która dostaje się na studia i ucieka sprzed ołtarza i z domu do Warszawy... Obraz genialny w swej prostocie, pełen niesamowitego ciepła i poczucia humoru. Doczekał się zreszta części 2, równie dobrej i godnej obejrzenia. Mowa oczywiście o "Kogel-mogel" z 1988 roku. 

http://www.filmweb.pl/
I ostatnia propozycja na dziś, film "Chłopaki nie płaczą". Komedia z 2000 roku opowiadająca histore młodego skrzypka, który wpada w sam środek mafijnych, gangsterskich porachunków. Ogląda się zawsze z przyjemnością!

http://www.filmweb.pl/


Myślę, że na jeden weekend wystarczy. 
Bo w końcu ile można siedzieć przed ekranem? ;)
Za tydzień kolejna porcja dla kino maniaków i maniaczek!